Na skraju dróg stary krzyż stał,
Od wiatru i burz pochylony;
Na nim to Zbawca nasz i Pan
Wyciąga swoje ramiona.
Tak jakby wszystkich objąć chciał,
Przytulić chciał do łona,
Zanim ostatni wyda dech,
Zanim na krzyżu skona.
Drzewo zmurszało z biegiem lat,
Straciło dawną krasę,
On, Chrystus cierpi na nim wciąż,
Za ciężkie grzechy nasze.
Na skraju dróg stary krzyż stał,
Na nim Zbawienie świata,
Tam Jezus Chrystus kona wciąż,
I ziemię z Niebem brata.