Złota Jesień to nasz dom,
Tu nam dobrze jak w rodzinie;
Nigdzie indziej, tylko tu,
Czas nam miło, słodko płynie.
Kiedy razem się spotkamy,
Czujemy się bliscy sobie,
Nie myślimy o cierpieniach,
Co często dręczą w chorobie.
Ref. Niech żyje, niech żyje złota jesień,
Upiększa barwy dnia,
Dodaje blasku pochmurnym nocom,
Wprowadza Boży ład.
Tutaj każdy z nas odnajdzie
Wszystko, czego potrzebuje;
Miłą atmosferę Domu,
Co opiekę nam daruje.
Są zabawy i atrakcje
I posiłki smaczne, zdrowe,
Mamy rehabilitację,
Opiekunki też morowe.
Ref. Niech żyje, niech żyje złota jesień,
Upiększa barwy dnia,
Dodaje blasku pochmurnym nocom,
Wprowadza Boży ład.
Ksiądz Dyrektor z księdzem Janem,
Dobre duchy tego Domu,
Martwią się aby nic złego
Nie zdarzyło się nikomu.
Złota Jesień to nasz dom,
Port bezpieczny w czasie burzy,
Tu odpocząć każdy chce
Gdy go zmęczy trud podróży.
Ref. Niech żyje, niech żyje złota jesień,
Upiększa barwy dnia,
Dodaje blasku pochmurnym nocom
Wprowadza Boży ład.