Niezgłębiona tajemnica, wypełniona obietnica,
Tak Pan ukochał nas;
Że poświęcił swego Syna, by zgładzona była wina,
Zbawienia nadszedł czas.
Jezus Chrystus, Syn Jedyny, przyszedł zmazać ludzkie winy,
By Niebo otworzyć nam,
On posłuszny woli Ojca, znosił męki, ból do końca,
Konał na drzewie sam.
Zohydzony, opuszczony, przez ucznia swego zdradzony,
Choć bez winy był,
Jak złoczyńca traktowany, w drodze bity, opluwany
Jezus, Boży Syn.
Dzięki Ci, o Jezu drogi, za Twą mękę i ból srogi,
Za konania ból,
Wysławiać Cię dziś chcemy, za Twą dobroć dziękujemy,
Tyś nasz Zbawca, Król.