Gdy jutro wstanie beze mnie,
Gdy przekroczę czasu granicę,
Czy ujrzę światłość niebiańską,
Czy pięknym się rajem zachwycę?
Myślę, co po mnie zostanie
Gdy ciało w proch się zamieni,
Jakie wspomnienia u bliskich
Zostaną tu, na tej ziemi?
Czy będą miłe i dobre,
Świeże, jak rosa przejrzyste,
Jak wiosny powiew najmilszy,
Piękne, radosne i czyste?
Czy dobrze spełniłam zadania
Przez Stwórcę mi wyznaczone,
Czy też zawiodłam nadzieje
Z ufnością we mnie złożone?
Czy pamięć o mnie przepadnie,
Jak kamień w wodę wrzucony,
Żadnego śladu, że żyłam,
Me imię z pamięci skreślone?
Za oknem wieczór zapada,
Siedzę w głębokiej zadumie.
Czy ktoś wysłucha mej skargi,
Udręki duszy zrozumie?